Radio dla fanów fantasy i RPG

Witamy wszystkich gorąco w nowo powstałym radiu YggRadio, które swoją tematyką skierowane jest do wszystkich graczy RPG, MMORPG oraz ludzi związanych z tematyką Fantasy w całej Polsce.

Pragniemy stworzyć społeczność ludzi miłujących się w tematyce gier a w szczególności do licznej rzeszy graczy TGF (Tekstowych Gier Fabularnych) przez przeglądarkę.

Pragnęliśmy stworzyć miejsce gdzie każdy odnajdzie klimacik dla siebie. YggRadio jest projektem mającym pokazać, ze są jeszcze miejsca które pamiętają o społecznościach graczy TGF i RPG, oraz że ten gatunek gier w Polsce nie umarł ale wręcz przeciwnie – ma się dobrze i gna do przodu!

Radio jest niezależną częścią serwisu yggdrasil.pl oraz projektu LineCladis dla tego zapraszamy do odwiedzenia stron naszych patronów:

www.yggdrasil.pl - informacje ze swiata TGF, gier RPG i szeroko pojętej kultury 

www.linecladis.pl - projekt gry RPG przez przeglądarkę

Dla tego zapraszamy do wspólnego słuchania i do usłyszenia w Eterze! :D

Tymczasowa strona radia: yggradio.pl

Rasy premiowane w TGF

Co to jest rasa premiowana? Odpowiedź nie jest prosta ponieważ w różnych grach różnie tego typu instytucja funkcjonuje. W KF tego typu rozwiązanie narodziło się dość spontanicznie. W początkach gry były grupy graczy, którzy chcieli tworzyć coś we własnej grupie, mieć coś własnego w grze. Tworzyli oni wtedy opis rasy, której późniejszy rozwój kontrolował tzw. Opiekun/Ojciec rasy (dont blejm mi, tak wyszło, że i kobiety były ojcami rasy :P). Z czasem gdy gra się rozrosła ludzie zaczęli zauważać w starej konstrukcji ras premiowanych jedynie miejsce dla zbierania się śmietanki, która bawiła się we własnym gronie zamiast wnosić coś do gry i Głównej Fabuły. Zaszły wtedy zmiany, ponieważ gra jako twór wspólny nie miała żadnego pożytku z tego, że zapewniała "premiowość" jakiejś grupie graczy. Wprowadziliśmy system, który polegał na tym, że MG lub Opiekun/ka rasy przeprowadzali rekrutację a następnie przynajmniej dwóch MG oceniało taką sesję i decydowało czy ktoś może przystąpić do rasy. Tego typu rozwiązanie pozwalało aspirować do rasy każdemu i zależnie od umiejętności rasę taką otrzymać lub nie. W końcu rasy premiowane przestały być tylko dla Ojca rasy i jego/jej znajomych.
Instytucja rasy premiowanej w KF przeszła jeszcze jedną zmianę, ale nie o tym chciałem pisać. W każdym razie na przestrzeni lat zmieniała się jakby definicja rasy premiowanej, jej założenia czy "premiowość". Chciałem się dowiedzieć jakie wy ma cie doświadczenia z tego typu tworami, czy uważacie je w ogóle za potrzebne?
Mi zawsze wydawała się to bardzo fajna idea, ponieważ gracze mogli mieć w grze coś co rzeczywiście należało do nich, przy czym z czasem mój entuzjazm dla niej malał. Wszystko tutaj zależy od tego czego potrzebują gracze, jeśli np. w grze stawiamy na kreatywność graczy, na ich indywidualne poczynania w fabule a nie jakąś Główną Fabułę to rasy premiowane nie będą spełniać aż tak bardzo swojej roli, animowania, nakręcania różnych fabularnych akcji. Dawniej jak wpadały do karczmy Wilkołaki to się działo, ale potem potrzeby ludzi się zmieniły i nikt już nie zwracał na nie uwagi (ludziki potrafiły spokojnie pić herbatkę gdy obok Wilkołak przemieniał się z ludzkiej formy w bestię). Czy w dzisiejszych czasach dla tego typu rozwiązań jak rasa premiowana jest w ogóle miejsce? Czy gra zyskuje, że takie rasy w niej istnieją? Zawsze graczom rasa premiowana kojarzyła się z ludźmi, którzy świetnie grają fabularnie (elitaryzm, śmietanka itd.), ale prawdę mówiąc to żaden wyznacznik. W rasach podstawowych jest masa osób, które świetnie grają fabularnie  oczywiście jest też masa osób, które grają kiepsko ale po to właśnie są rasy podstawowe by się uczyć. Wcale nie trzeba się od razu rzucać na rasę premiowaną, warto czasem poprawnie poodgrywać Człowieka lub Elfa (z tym często gracze mają problem).
Ostatnio przenieśliśmy dwie rasy premiowane na podstawowe i ludzie się na nie nie rzucili za bardzo, dalej grają w nich osoby, które grały wcześniej plus kilku każuali. Gracze wolą wybierać rasy, których nazwy im coś mówią (Człowieki, Elfy, Krasnoludy -.-"). Nawet na przeniesieniu ras premiowanych na podstawkę gra jak widać niewiele zyskuje, to raczej nie jest kluczowy element, który przyciągnąłby nowych graczy do gry. Czy jest więc dla nich jakieś miejsce w grach TGF? Czy czas poświęcony na przyjmowanie takich ras, czytanie projektów, testowanie kandydatów, kontrolę ich gry jest czasem straconym? Obecnie wolnego czasu mamy coraz mniej i trzeba dobrze planować by wcisnąć w grafik dobowy coś jeszcze. Czy jeszcze mamy czas na robienie tego jeśli dla samej gry i większości graczy jest to mało ważne?
Pozostawię was z tymi pytaniami. Jeśli chcecie spróbujcie na nie odpowiedzieć w komentarzach :)

Relacja z karczmy KF

Kroniki Fallathanu mmoRPG

W sobotę odbył się w karczmie KFowej event, który zainicjował jej odbudowę. Przybyło wiele osób a zabawa była przednia.

16 Rasber 4365 rok

Już od kilku dni aż huczało między ludźmi, że Euzebiusz, gospodarz wszystkim znanej gospody „Pod pijanym Półorkiem” planuję remont. Nie miało to być zwykłe przemeblowanie, o nie! Była to cała impreza jak określają ludzie, którzy właśnie tego dnia pomagali mu w niesamowitej metamorfozie.

Tego dnia miał - jak to sam określił - „urwanie łba”. Ku jego zaskoczeniu wiele osób zdecydowało się mu pomóc. Czy to z dobroci serca, czy dlatego, że w nagrodę zaoferował darmową wyżerkę i piwo – to nie było istotne, grunt, ze nie brakowało pomocnych dłoni. Udział brały przeróżne istoty o różnej płci, jednak tej „pięknej” było o wiele więcej. Do pracy zgromadzonych zachęciła niejaka Sathenna Aremard. Podniosła głos pod sam wieczór kiedy miała się zacząć „wielka rozróba”:

Witam wszystkich! To co... Zaczynamy remont? Na zewnątrz czeka już ognisko, jest przygotowane miejsce dla was, a kto chętny, by pomóc w środku w remoncie niech zostanie. No ludzie! Koniec chlania! Ruszać zadki!”. Uśmiechnięta, radosna i pełna werwy kobieta szybko przekonała do siebie znaczną grupkę ludzi i „nieludzi”. Zaczęło się niewinnie: „Póki co trzeba powynosić stoły.

– Szło bardzo sprawnie, kto chętny złapał za krzesła i stoły, doszło nawet do małej kolizji: „Niosąc drugi stół potknęła się i poleciała razem ze stołem na Ryman'a. Łubu du bum! I oboje najpewniej leżeli na ziemi w kolejności od podłogi : Ryman, stół, Shira.”

– Jednak szybko się z podłogi pozbierali i wszyscy wyszli z wypadku cało. Śmiechu było co niemiara. Nie zabrakło również ostrych dialogów: „Zawrzyj gębę, leniwy kmiotku! Sam uczciwej pracy boisz się tknąć, a na dobroczyńców mordę wydzierasz?”– Jednak sytuacja w porę została opanowana.

Tego wieczora nie tylko ucierpiały stare meble ginąc w ognisku. Aby wygody i bezpieczeństwa stało się zadość pewna dziewoja poświęciła swą suknię: „Miała już brać stół, ale chwilę się zastanowiła i zamiast za stół chwyciła za swoją kiecę. Rozdarła ją na wysokości kolan tym samym ją skracając.”

By pracowało się przyjemniej kobietki wspólnie wpadły na pomysł: „Przyznać się, która śpiewać umie! Albo jakieś piosenki zna? Żwawiej nam pójdzie!”. I tym oto sposobem przekonały się, że nie taki wilk straszny jak go malują. W repertuarze znalazły się takie hity jak

„Słońce sobie świeci z dala, w górze ptaszek zapindala…”,
„A my w górach ryjemy, niczym się nie przejmujemy…”,
„kiedy się zieleni, lubię jak się piwo pieni...”

i wiele, wiele więcej!
Kiedy wszyscy uporali się z meblami, obrazami, porożem i kuflami ogłoszono przerwę. Wszyscy chętnie ruszyli na zewnątrz by nacieszyć się ciepłem ogniska, zimnym piwem i smaczną, grillowaną kiełbasą. Jednak długo ów błogostan nie trwał, kiedy siły wróciły Euzebiusz podarował wszystkim młotki i kleszcze do gwoździ:

No deski trza wymienić. Stare, spróchniałe. Koniecznie nowe będą. Tyle osób co się tędy przewinęło...”. I znów wszyscy zabrali się do pracy wręcz śpiewająco. Można było usłyszeć od pewnej panienki: „Drzazgi to ja wciągam nosem.

W między czasie przyjechała dostawa z nowymi deskami do gospody, mężczyźni zajęli się niszczeniem starych krzeseł i stołów za pomocą siekierki, a ktoś jeszcze postanowił zainstalować ekskluzywny wychodek niedaleko Euzebiuszowego przybytku.
4 godziny minęły naprawdę szybko, a wszyscy wykończeni pracą znów – jak jedna wielka rodzina – zebrali się przy ognisku. Mięsa nie brakowało, na wielkich głodomorów czekał pieczony prosiak jak i kurczak, piwo lało się hektolitrami! I tak oto prace zakończyły się powodzeniem. Zadowolone i uśmiechnięte twarze mówiły same za siebie. A kiedy już wszyscy się napili i najedli pożegnali gospodarza ciepłymi słowami i wrócili do swych domów. To był z pewnością udany dzień!

asa

Sathenna

Projekt Kaladmir

Pierwszy raz zawsze uważa się za najtrudniejszy, więc i ja wraz z pozostałymi postanowiłam wreszcie zrobić pierwszy krok w kierunku uświadomienia graczom, że coś, gdzieś jest tworzone.

Krótko i zwięźle.
Kaladmir, jak i większość zapewne powstających gier jest projektem autorskim. Powstał pod impulsem, chwilowym marudzeniem i chyba chęcią powrotu do gry sprzed lat. Niestety nie powiem wam otwarcie, że jest tam coś nowego, czy unikatowego, raczej zawiejemy nieco starymi koncepcjami osadzonymi w wykreowanym przez nas świecie. Nie będzie tu wiele powiewu świeżości, która ma być niczym bryza. Stawiamy raczej na projekt otwarty na to, że każdy gracz po bliższym zapoznaniu się z realiami świata znajdzie tam coś ciekawego co będzie mógł sam rozwinąć. Karczma, sesje globalne, zabawa gracze vs gracze to jest to co pragniemy stworzyć.

Fabularnie:
Kaladmiru to kraina raczej idealna ze względu na to, że nie grozi nam zamach ze strony innych państw, gdyż sam świat postanowiliśmy zamknąć pod magiczną barierą. Na pierwszy rzut oka podniosą się głosy sprzeciwu, że to wielkie ograniczenie, ale to daje nam cel, cel na wykreowanie fabuły, która przez pierwszą erę ma dążyć do otworzenia świata. W jaki sposób? Myślimy o tym, aby to sami gracze zdecydowali jak chcą to zrobić, a dostaną ku temu wiele propozycji. Nie stawiamy tutaj na to, że każdy gracz sam będzie się bawił na poczcie, ale na to, że zbierze jednego, drugiego towarzysza po czym wpadnie na pomysł (który przykładowo wyczytał gdzieś w historii świata) i zechce go wykorzystać. Co dalej? Działamy. Mogłabym napisać jeszcze wiele, ale sądzę, że zdradzanie od razu całości nic nie da, bo klimat i fabułę tworzyć się będzie w okresie od otwarcia gry do jej zakończenia, nie wcześniej, nie później.

Mechanicznie:
Co do mechaniki, powiem tyle, że odchodzimy od starych silników(podstawą jest vallheru 1.7) i stawiamy na rozwój postaci za pomocą drzewek. Jak to będzie wyglądać? Nasz mechanik twierdzi, że super, ale jak wiadomo, mechanicy. Więcej na ten temat będzie można przeczytać na blogu do którego link umieszczę na samym dole.

Na końcu kto tworzy grę. Cóż jesteśmy niewielką grupą, bo zaledwie cztery osoby, póki co. Poszukiwany jest dodatkowy fabularny, bo czas nie jest dla nas łaskawy, a chcielibyśmy przed wakacjami ukończyć wszystko. Tym artykułem chcieliśmy nakłonić was graczy do zajrzenia od czasu do czasu na naszego bloga i może wypowiedzenia się co sądzicie o tym co też wyprawiamy.

Potencjalny start gry datuje się na okres rozpoczęcia wakacji, po tym jak zdamy sesje egzaminacyjną.

Pozdrawiam,
Lairean i ekipa Kaladmir.
Adres do bloga: http://dev.kaladmir.tk/

Serwer od twórców LineCladis!

Logo LineCladis

 

Witamy wszystkich bardzo serdecznie.

Ostatnimi czasy dotarły do nas słuchy, że kryptagier.pl niestety straciła serwery czy też nie może ich utrzymywać, przez co parę gier musiało przejść na inne serwery, które nie zawsze okazały się świetnym rozwiązaniem.

I oto nadchodzimy my. projekt LineCladis wraz z Yggdrasil.pl pragnie zaoferować wam w pełni wyposażony serwer na potrzeby waszych gier – brak ograniczenia transferu + 100 mb pamięci dyskowej wystarczy w zupełności na rozkołysanie waszej gry. Dodatkowo nigdy więcej lagów! Poprzez wykorzystanie procesorów 4 rdzeniowych i 8 GB ram gwarantujemy wam niezawodność działania.

Chcieliśmy wspomóc młodych projektantów oraz administratorów gier, które już istnieją czy też dopiero powstają i w taki sposób złożyć hołd KrypcieGier za wspaniałą posługę i możliwości jakie dawała do tej pory młodym twórcom.

 

LineCladis promocja

 

 

Chcemy kontynuować ich działanie jednocześnie pragnąc ofiarować wam tego typu serwery, byście mogli w pełni rzucać się w wir programowania, tworzenia oraz oczywiście Fantastyki.

Tak też jeżeli pragniecie zmienić serwer ze starego na nowy to zapraszamy wszystkich do kontaktu mailowego:

 

promocja[a]linecladis.pl ([a] zamiast tego znaku wstawcie @)

 

Napiszcie w nim dlaczego chcielibyście zmienić serwer i w jakim stanie rozwoju jest wasza gra, a nuż poza serwerem będziemy mogli wam zaoferować pomoc przy tworzeniu waszego silnika :).

Pamiętajcie także iż tą część serwera, którą otrzymujecie, otrzymujecie tylko i wyłącznie dla wglądu własnego i my nie ingerujemy w niego w żaden sposób, oczywiście w zamian wy nie ładujecie na niego zapychającego świństwa ani stron o niedozwolonych treściach :).

Tak też to wszystko z dzisiejszego mini newsa. Mamy nadzieję, że zaufacie nam i przyjmiecie naszą pomoc w postaci dobrze służącego serwera.

Pamiętajcie jesteśmy społecznością graczy / twórców i powinniśmy sobie pomagać dążyć do wyznaczonego celu! :)

Już wkrótce garść nowości z życia projektu LineCladis, nowe rozwiązania i co najważniejsze małe prezenty! :D

Obserwujcie naszą stronę facebook'ową (www.facebook.pl/linecladis) oraz forum (www.forum.linecladis.pl) by dowiadywać się o specjalnych konkursach i owczywiście nowościach.

 

 

Do następnego przeczytania! :)

Z pozdrowieniami,

Administracja LineCladis

Newsy ze świata TGF

No i wracamy po świętach :P Oczywiście było śnieżnie, mroźnie wiec w sam raz. W samym światku TGF trochę się działo nie dla wszystkich pozytywnie. Jak pewnie wiele osób zauważyło serwer Krypty Gier nie działa, kolejny to już raz. Nikt też nie poczuwa się do odpowiedzialności by kogokolwiek poinformować dlaczego i o co chodzi. Administracja Shire przeniosła w związku z tym grę na inny serwer, który jednak z tego co widzę obecnie też nie działa. Istnienie Smoczej Doliny wisi na włosku, Ahe zastanawia się co począć dalej, być może bez serwera na krypcie nie będzie chciał się dalej bawić w prowadzenie gry. Mamy nadzieję jednak, że gra mimo wszystko nie upadnie. Continue reading “Newsy ze świata TGF” »